Hej! Ostatni miesiąc minął mi nie wiadomo kiedy. Zanim się obejrzałam, minęło już tyle czasu od ostatniego wpisu. Przez ten okres przede wszystkim się uczyłam, a także urządzałam swój pokój, rysowałam, malowałam i częściej pisałam w swoim papierowym pamiętniku. A kiedy pojawiała się luka w moim planie i chciałam wykorzystać ją na napisanie wpisu, zawsze coś stawało mi na drodze. Przede wszystkim moja siostra, która akurat zawsze miała wtedy coś ze szkoły do robienia na laptopie lub reszta członków rodziny. Nawet teraz tata mnie pogania, bo też chce skorzystać...
Już niedługo Wielkanoc. Zamierzam w ten czas, oprócz wiadomych kościelnych spraw, nadrobić zaległości na blogu oraz moim małym sklepiku :)
Dzisiaj do pokazania mam malinową milkę, która tak naprawdę z zamierzenia miała być truskawkowa, ale po dodaniu do czerwonej modeliny TLS zrobiła się różowa :D




