Hej :) Jak Wam minął dzień? Ja byłam dziś z dziewczynami w uroczej kawiarni na sorbetach, które w tak upalny dzień okazały się strzałem w dziesiątkę ;) Posta piszę szybciutko, bo za chwilę zmykam na dwór kosić trawnik :D
Sowy zrobiłam, testując moją nową foremkę, którą wykonałam własnoręcznie z modeliny. Tak więc sowy nie są odbite od niej idealnie i musiałam je poprawiać (szczególnie uszy), ale efekt jak dla mnie i tak wyszedł zadowalający :) Nie wiem, czy widzicie, ale różowa sowa ma na piórkach specjalny efekt... :)


