piątek, 25 stycznia 2013

Piernik polany czekoladą

Cześć, Miśki :* Już powoli zdrowieję, dziś czuję się znacznie lepiej. ;) Szkoda, że już koniec ferii... W poniedziałek mam już dwa testy, więc muszę zacząć się uczyć. Na szczęście wszystkie lekcje odrobiłam w zeszłym tygodniu.
Już zrobiłam sobie listę rzeczy, które chcę kupić w Sklepiku Dla Was. :) Na początku moja lista była długaśna, ale moja siostra ją przejrzała, parę razy popoprawiała i teraz koszt wychodzi całkiem przyzwoity. :D Wszystkie te rzeczy zamówię jednak dopiero później. :) Na razie chciałabym pokazać Wam piernika polanego czekoladą. Jak widzicie (albo i nie, bo lustrzanki nie mam, więc efekt zdjęć nie jest zbyt zadowalający) brzegi pierniczka delikatnie posypałam bulionem, a polewa jest dwukolorowa: po brzegach jasna, a w środku ciemna.



Dziękuję za wszystkie miłe komentarze, które pojawiają się pod wpisami i dziękuję przede wszystkim za to, że jesteście. :*

28 komentarzy:

  1. chyba utyje od samego oglądania tych słodkości:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Otrzymałaś ode mnie wyróżnienie:) zapraszam po odbiór na bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam koniec ferii :( a przed feriami byłam chora i muszę nadrobić wszystkie sprawdziany,kartkówki , jak pomyślę że w poniedziałek muszę iść do szkoły..ugh ! :D

    zapraszam do mnie .
    nutellaaa-lover.blogspot.com
    obserwuję,mogę liczyć na to samo? bardzo mi zlaeży :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wyszło !
    obserwuję i liczę na to samo

    OdpowiedzUsuń
  5. Piernik wygląda smakowicie <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudowny ! :D

    http://artist-of-your-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. jezuniu, jakie słodkości *..* yh, ja swoje zdjęcia robie aparatem z telefonu xD

    OdpowiedzUsuń
  8. w odpowiedzi na Twój komentarz u mnie: Jeśli chodzi o tusz do rzęs to miałam kiedyś idealny dla mnie z rimmel, teraz już niestety go nie ma :( ostatnio skusiłam się na rewelacyjny Volume million lashes z loreal, jest teraz promocja na niego (ok.40zł kosztuje- choc to wciaż drogo, ale warto). Bardzo dobry jest też podobno maxfactor 2000 calories. Nie jestem niestety zbyt wielką znawczynia kosmetyków, dopiero sie ucze i próbuje wciaż coś nowego :)
    Mam nadzieję, że troszkę pomogłam^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda smakowicie :)

    Obserwujemy?
    http://dusza-marzycielki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach, nie ma co czekać, to co robię to nic specjalnego :)
    Pierniczek wyszedł bardzo czekoladowo (?!) ;D
    PS. Obserwuję ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie schrupałabym taki smakowity pierniczek ;D Wygląda jak prawdziwy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award :)
    Szczegóły u mnie:
    vaire-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki fajnyy....<3 Świetnie ci wyszedł, tak realistycznie !
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie - hand-made-czarnej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem Misiem!!! :3
    Bardzo fajne ciacho, wypróbowywałam ten Twój sposób na polewę, sprawdził się ;)
    Jak byłam mała kochałam obdłubywać różne słodycze z tych jadalnych ,,perełek" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że sposób na polewę się sprawdził. ;)

      Usuń
  15. Witam serdecznie :)
    Również i ja zapraszam do siebie na CANDY:
    http://aurinka.blogspot.com/2013/01/ogaszam-candy-jak.html

    Pozdrawiam
    Aurinka

    OdpowiedzUsuń
  16. Ej, ostrzegaj przed przeczytaniem posta > UWAGA, OSOBY GŁODNE PROSZE O WYJŚCIE. No dzięki, bardziej mi w brzuchu burczy, a lodówka za daleko. Śliczne *-* xD

    OdpowiedzUsuń
  17. Baardzo ładne *.* I oczywiście realistyczne ;3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Za każdy komentarz się odwdzięczę.