Podczas mojej wizyty w Empiku, zauważyłam małą drewnianą szakatułkę za 4.99zł po prostu nie mogłam się powstrzymać, żeby jej nie kupić. Dodatkowo wzięłam z półki kolorowe chusteczki z motywem kwiatowym, a po obejrzeniu tutorialu o decoupage, wykonałam swoją pierwszą pracę tą techniką. Myślę, że tragedii nie ma jak na pierwszy raz, a mojej babci, której ją sprezentowałam bardzo się spodobała i już służy jej do przechowywania biżuterii :)
Jak widzicie, przód wydaje się nieco krzywy tak jakbym krzywo nakleiła chusteczkę, ale okazało się jednak, że to wada fabryczna (krzywo nadrukowany wzorek), której nie zauważyłam i nie podcinałam od dołu. Bo i kto by się tego spodziewał? No już na pewno nie ja, która z decoupage styknęła się po raz pierwszy :D
A tak wygląda z tyłu...




